A co jeśli długowieczność nie byłaby tylko kwestią genów czy wysokiej klasy karmy? Wyobraź sobie kota, który zdmuchnął 38 świec – co odpowiada prawie 150 latom dla człowieka. Tak, czytasz poprawnie. I to nie jest miejska legenda. Ten kot, zwany Creme Puff, jest rekordzistą świata, ale za tą imponującą postacią kryje się po prostu fascynująca historia. Niezwykła rutyna, mistrz o wielkim sercu... i być może kilka lekcji, których możemy się nauczyć, aby rozpieszczać nasze koty tak, jak na to zasługują.
Niezwykła płyta, która wciąż intryguje
Creme Puff urodził się w sierpniu 1967 roku w Austin w Teksasie (Stany Zjednoczone), a zmarł w 2005 roku, po 38 latach intensywnego życia. Jego nazwisko do dziś widnieje w Księdze Rekordów Guinnessa. Aby dać ci wyobrażenie, średnia długość życia wysterylizowanego kota domowego wynosi od 12 do 14 lat. Innymi słowy, nasz dziekan znacznie przekroczył statystyki!
Ale jak możemy wyjaśnić taki exploit? Jego mistrz, Jake Perry, nie był weterynarzem, ale prawdziwym entuzjastą. Przed Creme Puff towarzyszył już innemu kotu, Granpie Rexowi Allenowi, aż do 34 roku życia. Szansa? Szczęście? Albo dobrze strzeżone sekrety?
Codzienna rutyna godna filmu
Przygotuj się na zdumienie. Każdego ranka Creme Puff był poczęstowany... jajecznicą, odrobiną bekonu z indyka, brokułami, kilkoma kroplami kawy i śmietany oraz –uważaj– niewielką ilością czerwonego wina co drugi dzień. Tak, tak. Zaskakujące (i na pewno nie do powtórzenia: pamiętaj, że alkohol jest toksyczny dla zwierząt), ale to nie wszystko.
Wieczorem Jake Perry zorganizował prawdziwe pokazy kinowe dla swoich czworonożnych towarzyszy, z porządnymi urodzinami, ciastem z tuńczyka, a nawet oficjalną wiadomością od amerykańskiego prezydenta z okazji 34. urodzin Granpy. Wszechświat godny opowieści dla dzieci... lub oryginalnego mistrza, ale szczerze oddany.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !