Korekta jest jednym z narzędzi, których Bóg używa, aby kształtować i uzdrawiać.
Kiedy ktoś systematycznie odrzuca wszystkie rady, pomaganie mu staje się bezużyteczne i wyczerpujące.
Ci ludzie często szukają pomocy tylko po to, by ktoś potwierdził ich decyzję. Jeśli rada nie jest zgodna z ich pragnieniami, odrzucają ją.
W takich przypadkach brak pomocy może być konieczną korektą. Są chwile milczenia, które mówią głośniej niż tysiąc zignorowanych ostrzeżeń.
6. Ludzie, którzy manipulują współczuciem
Niektórzy proszą o pomoc nie z powodu prawdy, lecz litości. Konstruują narracje mające na celu wzbudzenie poczucia winy, pilności lub strachu, unikając jakiejkolwiek przestrzeni na rozeznanie.
Pomaganie pod presją emocjonalną to nie dobroczynność, to reakcja.
Kiedy współczucie staje się narzędziem manipulacji, wycofanie się chroni serce i chroni prawdziwe miłosierdzie.
Bóg miłuje dawcę radosnego, a nie takiego, który daje z poczucia winy lub emocjonalnego szantażu.
7. Ci, którzy nie akceptują ograniczeń i warunków
Ci, którzy szczerze szukają pomocy, akceptują ograniczenia, procedury i odpowiedzialność.
Ci, którzy wpadają we wściekłość, gdy stawiane są im warunki, nie szukają pomocy, tylko kontroli.
Pomaganie bez ograniczeń prowadzi do emocjonalnego zniewolenia i duchowego wyczerpania. Bóg nie wzywa nas do życia w pułapce emocji innych ludzi, ale do miłości z prawdą i porządkiem.
8. Ludzie mylący pomoc z całkowitą wymianą
Towarzyszenie komuś nie oznacza jego zastąpienia.
Są tacy, którzy chcą, żeby inni żyli za nich, podejmowali za nich decyzje i ponieśli konsekwencje.
Biblia naucza, że każdy człowiek ponosi własną odpowiedzialność. Nadmierna pomoc może blokować rozwój, hamować dojrzewanie i tłumić naukę płynącą z wysiłku.