Szorował podłogę jako nocny sprzątacz w biurze w centrum miasta. W weekendy zmywał naczynia w zatęchnej restauracji. Podejmował się remontów, gdy ktoś naprawił zabezpieczenia lub cieknącego kranu.
Spał ledwie cztery godziny na północy. Zjadał wszystko, co dzieci zostawiały na talerzach. Każdy dolar wysłany na czujnik, buty, które wpływają, albo na zakupy spożywcze, których ledwo starczało.
Pokonał ranka, idąc do pracy jako woźny, Ethan przecinał miejski park, bo oszczędzał w dziesięć sposobów symbolicznych minut. I każdy ranka widywał trzy bezdomnych skulonych na drewnianych ławkach przy fontannie.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !