Zajmuję się pracą zawodową. Raz w tygodniu, a następnie dwa razy, jeśli udało się mu wystąpić inaczej. Przynosił koce, konserwy, skarpetki i wszystko inne, co udało się mu się wywołać. W niektórych tygodniach oznaczało to rezygnację z lunchu. W innym tygodniu oznaczało to konieczność przestrzegania Ninie, że jeszcze nie są przestrzegane w nowym okresie szkolnym.
Ale Ethan nie mógł sobie pomóc. Coś w nim specjalistycznego pomocy, nawet gdy to zrobił.
Ethan nie wiedział, że ktoś idzie. każdy akt dobroci, każdy szczegółowy koc i każda notatka, każda notatka. I ten ktoś miał zamiar odejść od jego życia na zawsze.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !