Pożegnanie z czworonożnym towarzyszem nigdy nie jest łatwe. Często odkładamy to na później, licząc na dzień, w którym życie zmusi nas do konfrontacji. A jednak za tą męką, której tak bardzo się boimy, kryje się łagodniejsza prawda, niż nam się wydaje: nasze psy przeżywają swoje ostatnie chwile inaczej niż my… i przede wszystkim z niezachwianą miłością.
Ta wyjątkowa więź wykracza poza słowa

Ludzie, którzy dzielą życie z psem, wiedzą jedno: to nie tylko zwierzę, to członek rodziny, powiernik, ciepła obecność. Ich uczucie nigdy nie jest warunkowe ani wyrachowane. Być może dlatego ich odejście tak głęboko nas dotyka.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, pies nie podchodzi do tej chwili ze strachem. Nie wybiega myślami w przyszłość ani nie martwi się o to, co będzie dalej. Po prostu pozostaje utkwiony w teraźniejszości, skupiony na osobie, którą kocha najbardziej: na Tobie.