
Po 60. roku życia wiele osób zaczyna odczuwać niepokojące dolegliwości: zimne stopy, opuchnięte kostki, pieczenie w nogach, nocne skurcze, a nawet zawroty głowy podczas chodzenia. Niewielu wie, że za tymi objawami prawie zawsze kryje się ukryty, ale niebezpieczny problem: słabe krążenie w nogach .
Krew przestaje gwałtownie płynąć w kierunku serca, zalega w kostkach i łydkach i stopniowo uszkadza tkanki, nerwy i równowagę. To nie tylko powoduje dyskomfort, ale także zwiększa ryzyko infekcji, trudno gojących się ran i upadków.
Wielu ludzi po prostu więcej chodzi. Chodzenie jest dobre, owszem, ale to nie wystarczy . Prawdziwy sekret tkwi w prawidłowej aktywacji mięśni, które działają jak „naturalna pompa” pompująca krew w górę.
Tajemna bomba twoich nóg
W łydkach znajduje się to, co lekarze nazywają „drugą pompą serca”.
Za każdym razem, gdy mięśnie te się kurczą, ściskają głębokie żyły i zmuszają krew do podnoszenia się, wbrew grawitacji.
Po 60. roku życia pompa ta ulega osłabieniu z powodu siedzącego trybu życia, starzenia się i utraty masy mięśniowej. Kiedy to się dzieje:
- Krew zastyga
- Zwiększa obrzęk
- Dociera mniej tlenu
- Skóra staje się delikatna
- Pojawiają się rany i ból
Dobra wiadomość jest taka, że można ją reaktywować za pomocą prostych i bezpiecznych ruchów.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !