Wyobraź sobie: Za godzinę masz ważne spotkanie, ale twoje ulubione spodnie wciąż są przemoczone. Na zewnątrz? Pada jak z cebra. A ty? Nie masz suszarki i nie chcesz widzieć prania rozwieszonego po całym domu. Panika? Absolutnie nie! Mało kto wie, że pralka, nawet jeśli nie ma wbudowanej funkcji suszenia, może uratować sytuację w nagłych wypadkach...
Kiedy pojawia się wilgoć: jak zapobiec zaleganiu prania przez kilka dni
Zimą suszenie prania staje się prawdziwą udręką. Bezsłoneczne dni, niekończący się deszcz i chłód, który oblepia skórę, sprawiają, że suszenie zwykłego stosu koszulek staje się misją niemożliwą do wykonania. Co więcej, wieszanie prania w pomieszczeniu, gdy powietrze jest już przesiąknięte wilgocią, może szybko przerodzić się w koszmar: nieprzyjemny zapach, stęchłe ubrania, a nawet pleśń na ścianach … A korzystanie z kaloryfera? Zły pomysł. Nie tylko zwiększa rachunek , ale w ogóle nie oczyszcza powietrza w pomieszczeniu.
Na szczęście istnieje niezwykle prosta metoda przyspieszająca suszenie, która nie wymaga inwestowania w duże urządzenie.
Magiczna sztuczka suszenia ręczników w bębnie

Oto technika równie skuteczna, co mało znana: po praniu włóż ubrania z powrotem do pralki z... dużym, czystym i suchym ręcznikiem kąpielowym. Następnie uruchom szybkie wirowanie, najlepiej na najwyższych obrotach. Efekt? Ręcznik działa jak gigantyczna gąbka , wchłaniając nadmiar wilgoci z ubrań. W ciągu kilku minut będą prawie suche!
Aby ta sztuczka zadziałała perfekcyjnie, użyj bardzo chłonnego ręcznika ( unikaj zbyt cienkich mikrofibr ) i nie przeciążaj bębna. Zostaw wystarczająco dużo miejsca, aby wszystko mogło się swobodnie obracać. To proste jak drut i naprawdę przydatne w nagłych wypadkach!