To głęboko zakorzeniony nawyk: pranie ubrań w temperaturze 40°C wydaje się idealnym kompromisem między wydajnością a delikatnością. Jednak, według wielu ekspertów ds. pielęgnacji tekstyliów, ta temperatura nie jest ani najbardziej ekonomiczna, ani najbardziej higieniczna. Niektóre pralnie wręcz stanowczo ją odradzają. Dlaczego? I przede wszystkim, jakiej temperatury należy używać, aby pranie było naprawdę czyste i zdrowe?
40°C: temperatura nie jest tak „idealna”, jak mogłoby się wydawać

Przez długi czas temperatura 40°C była uważana za temperaturę odniesienia. Dziś jednak wiemy, że nie jest ona wystarczająca, aby wyeliminować wszystkie zanieczyszczenia.
Oto, co dzieje się wewnątrz bębna:
- Niektóre bakterie są odporne na ciepło: mikroorganizmy znajdujące się na bieliźnie, ręcznikach i prześcieradłach (np. niektóre szczepy E. coli) przeżywają w temperaturze 40°C.
- Tłuszcz ludzki i pozostałości detergentu do prania nie rozpuszczają się całkowicie, przez co pranie może czasami pachnieć „niezbyt świeżo”.
- Wszelkie pozostałości zarazków mogą zanieczyścić inne ubrania podczas prania.
Krótko mówiąc, w temperaturze 40°C pranie wygląda na czyste, ale nie zawsze jest czyste z higienicznego punktu widzenia.