Reklama

Filmuje ocean nocą ze statku wycieczkowego… a obrazy są mrożące krew w żyłach

Reklama
Reklama

Czarne morze. Absolutna cisza. Żadnych punktów orientacyjnych.

Tę niepokojącą wizję postanowiła pokazać twórczyni treści w filmie, który stał się viralem.

Na pokładzie statku wycieczkowego, w środku nocy, po prostu filmowała ocean.

Bez filtrów. Bez muzyki. Tylko rzeczywistość. I ta rzeczywistość wywołała prawdziwy szok.

Rejsy to marzenie. Kojarzą się z komfortem, wypoczynkiem i relaksem: oświetlone baseny, bufety z jedzeniem bez ograniczeń i luksusowe kabiny.

Jednak gdy na środku oceanu zapada noc, sceneria zmienia się diametralnie. Ten jaskrawy kontrast wystarczył, by obudzić głęboko zakorzenione obawy u milionów internautów.

Film szybko przekroczył dwadzieścia milionów wyświetleń. Posypały się komentarze. Niektórzy mówili o niepokoju. Inni o fascynacji. Wielu przyznało, że nigdy nie wyobrażali sobie tak całkowitej ciemności. Twórca napisał po prostu: „Rejsy są fajne, dopóki nie uświadomisz sobie, jak ciemny jest ocean”. Krótkie zdanie. Ogromny wpływ.

Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !

Reklama
Reklama