Powoli otworzyłem drzwi, ręce wciąż wilgotne od cytrusów.
“Julie,” zawołała mama, jakbyśmy rozmawiali co tydzień.
“Hej,” dodała Amanda, głos miała wysoki i lekko zadyszany.
“Byliśmy tylko w okolicy,” mrugnąłem.
Mama zerknęła za mną do mieszkania. “To jest cudowne,” powiedziała, już robiąc krok do przodu. “Możemy wejść?”
Zawahałem się o dwie sekundy za długo, ale i tak się odsunąłem.
Przeszli do salonu, jakby to było ich miejsce do zwiedzania — oczy przesuwały się po pomieszczeniu, zauważając eleganckie meble, miękkie oświetlenie, półki pełne książek, nagród i oprawionych kartek z podziękowaniami dla klientów.
“Naprawdę dobrze sobie poradziłaś,” powiedziała Amanda po chwili, głosem miękkim, ale ostrym na brzegach.
Mama skinęła głową z napiętym gestem. “Bardzo uporządkowany. Czysta.”
Skrzyżowałem ramiona luźno. “Dzięki.”
Zapadła chwila ciszy, zbyt gęsta.
Amanda podeszła do regału i sięgnęła po jeden z artykułów naszej agencji, który oprawiłam cicho i bez rozgłosu.
“Ty prowadzisz Silver Thread,” powiedziała. “Nie wiedziałem, że to ta Srebrna Nić.”
Uniósłem brew. “Są inni.”
Zignorowała ten żart. “Widziałem post od dziewczyny, z którą chodziłem do szkoły. Powiedziała, że twój zespół pomógł jej podwoić konwersje w trzy miesiące.”
Nic nie powiedziałem. Byliśmy dumni.
Mama nagle dodała, zbyt szybko: “Chcieliśmy ci to powiedzieć.”
Nie odpowiedziałem. Nie potrafiłem stwierdzić, czy czuję się urażony, czy niewidzialny. Może i jedno i drugie.
Amanda odwróciła się wtedy, z dziwnym błyskiem w oku. “Więc kto cię poparł?”
“Co masz na myśli?”
“Wiesz. Pieniądze na start. Kontakty. Tego, co sprawia, że takie rzeczy są możliwe.”
Wpatrywałem się w nią. “Nikt mnie nie poparł. To ja go zbudowałem.”
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !