Mój mąż zrobił z mojej menopauzy obiekt żartów – w domu, wśród przyjaciół, a nawet publicznie. Ale kiedy postanowił zaprosić szefa na ważną kolację, nie wyobrażał sobie, że ta noc zmieni wszystko – nie tylko jego perspektywy zawodowe, ale i fundamenty naszego małżeństwa.
Mam na imię Irene. Mam 52 lata i przez większość dorosłego życia byłam żoną Ricka.
Dwadzieścia siedem lat razem. Dwadzieścia siedem lat wspólnego czynszu, wspólnej odpowiedzialności i powolnej erozji czegoś, co kiedyś wydawało się wzajemnym szacunkiem.
Rick pracuje w dziale sprzedaży.
Dla świata zewnętrznego jest magnetyczną postacią – szybko opowiada dowcipy, hojnie obsypuje komplementami, zawsze gotów poklepać kogoś po plecach i zdominować otoczenie. Uwielbia być w centrum uwagi. A w ostatnich latach jego ulubionym tematem stałam się ja.
A dokładniej, moja menopauza.
Nigdy nie oczekiwałam współczucia ani specjalnych przywilejów z tego powodu.
Ale też nie spodziewałam się, że mój mąż zamieni to w powtarzający się żart.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !