Przyjrzałem się mu przez chwilę, po czym usunąłem go bez odpowiadania.
Tego wieczoru David napisał SMS-a:
„W parku jest koncert. Nic specjalnego. Chcesz iść ze mną?”
Powiedziałem, że tak.
Siedzieliśmy obok siebie na trawie, a muzyka unosiła się w ciepłym powietrzu. W pewnym momencie sięgnął po moją dłoń. Pozwoliłam mu ją chwycić. Spojrzałam na niego, na niebo, które robiło się coraz bardziej fioletowe, na życie, które cicho toczyło się przede mną.
Kiedyś myślałam, że menopauza oznacza koniec czegoś.
Ale okazało się, że to był początek wszystkiego.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !