Dla Elise to był szok. Uświadomiła sobie, że pochłonięta codziennością, zapomniała przypomnieć córce o tym, co najważniejsze: jej wartość nie zależy ani od porównań, ani od lustra.
Kiedy piękno przestaje być presją, a staje się grą dla dwojga

Tego dnia, siedząc na płytkach w łazience, matka i córka płakały razem. Elise opowiadała o swoich nastoletnich kompleksach, o makijażu „zbroi”, o ciągłym lęku przed byciem niewystarczającą. Potem powiedziała Camille to, co sama chciałaby usłyszeć w swoim wieku: że jest już wystarczająca, kochana, piękna w swojej wyjątkowości .
Zamiast zakazywać makijażu i bagatelizować cierpienie, Élise wybrała inną drogę: przekształciła tę bolesną chwilę we wspólny rytuał. Obiecała, że raz w tygodniu będzie wracać wcześniej do domu na „wieczory toaletowe”: próbne fryzury, lekki makijaż, rozmowy, śmiech… Nie po to, by zmienić Camille, ale by pomóc jej odbudować się i na nowo odkryć własną perspektywę.
Odzyskiwanie pewności siebie krok po kroku

W kolejnych tygodniach atmosfera w domu uległa zmianie. Camille znów zaczęła opowiadać o swoich dniach, pragnieniach i zmartwieniach. Elise umówiła się ze szkołą, aby omówić dokuczanie, dając córce do zrozumienia, że nigdy więcej nie będzie musiała stawiać czoła temu sama.
Pewnego wieczoru, gdy Elise przygotowywała kolację, Camille wtrąciła proste zdanie: nie zamyka już drzwi łazienki. Nie musi się już ukrywać, żeby czuć się piękna. Teraz wiedziała, że w oczach matki zawsze taka była.
Ponieważ czasami najskuteczniejszy zabieg upiększający można podsumować kilkoma słowami: „Jesteś idealna taka, jaka jesteś, a ja zawsze będę przy Tobie”.