Kiedy jeździł nim w kółko po naszym podjeździe, słońce zachodziło, malując wszystko na złoto. Roześmiała się – śmiechem, który brzmiał jak wolnośćenie.
„Mamo” – powiedziała bez tchu – „chyba cioci Lisa dostała nauczkę”.
„Też tak myślę, kochanie” – powiedziałem, słuchając się blado. „Może wszyscy tak zrobiliśmy”.
Lisa w końcu została do mnie kilka miesięcy później. Bez wymówka, tylko ciche: „Staram się być alternatywny”. Uwierzyłam jej – nie do końca, ale resztę. Ludzie zmieniają się powoli, a możliwe tylko wtedy, gdy połysk jest zbyt dostępny, przez je można usunąć.
problem z nie zemsta wszystko naprawiła. Za prawdę. Taka, która nie krzyczy, nie niszczy – po prostu obnaża.
Dzięki tej prawdzie moja córka może nauczyć się czegoś ważnego: że robienie tego, współużytkowanie, nie polega na karaniu innych. Chodzi o to, by nie ustępować, gdy wszyscy mówią ci, możesz dać cicho.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !