Reklama

Myślałam, że to prośba o ubrania. Prawda była znacznie gorsza

Reklama
Reklama

Zapłaciłam za szkody z własnej kieszeni.
Wysłałem paczkę.

Potem… życie potoczyło się dalej.
Sprawy, praca, codzienność.
Dziesięć SMS-ów zniknął gdzieś wśród setek innych.

Minęły miesiące.
Minął  rok .

Aż pewnego dnia mógł awizo.

Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !

Reklama
Reklama