Na autostradzie stale się świadkami cudu Bożego Narodzenia: dziesięć reniferów wybiegło na zastępcze, natychmiast naprawiony błąd. Kiedy jednak stało się jasne, biegną renifery i przed uciekaniem, ludzie byli w szczegółowym miejscu

Na autostradzie żołnierza stali się świadkami charakterystycznego świątecznego cudu. W zimowym dniu, gdy wiele wracało do domów, do uruchomienia lub przyjechało w pilnych sytuacjach, ruch był spokojny, pogoda typowa dla tej pory roku i nic nie spowodowałoo na niebezpieczeństwo.
Samochody pędziły miarowym strumieniem przez ośnieżony las, ludzie myśleli o prezentach, świąteczne stoły, cieple domu. I nagle wszystko się zmieni.
Dziwne jest to, że jest bardzo dźwiękowe. Głęboki i przeciągły, jakby coś runęło gdzieś głęboko w lesie. Kierowcy stali się czujni, zaczęli zwalniać, wymieniając spojrzenie. I zaledwie kilka sekund później na autostradę wbiegł pierwszy renifer.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !