Reklama

Na rocznicę ślubu mąż podarował

Reklama
Reklama

W pokoju zawisła ciężka cisza.

– I co teraz? – w końcu spytała Elena.

– Nie wiem – Nikołaj wziął swoją torbę. – Muszę to przemyśleć. Przeniosę się na parę dni do Igora.

Elena chciała zaprotestować, ale słowa ugrzęzły jej w gardle. Milcząco patrzyła, jak mąż wychodzi z domu, który budowali razem. Gdy drzwi się zamknęły, opuściła głowę na ręce i rozpłakała się.

– Nie rozumiem – Igor, młodszy brat Nikołaja, podał mu filiżankę kawy. – Po co w ogóle robiłeś ten test?

Siedzieli w kuchni w mieszkaniu Igora – małym, ale przytulnym. Nikołaj nie spał całą noc, co było widać po cieniach pod oczami.

– Nie widziałeś, jak patrzył na mnie Wiktor, kiedy to mówił. Z taką… pewnością. A poza tym, sam dobrze wiesz, że Andriej wcale nie jest do mnie podobny.

– Jest podobny do Eleny – wzruszył ramionami Igor. – I co z tego? Mój Dimka też jest bardziej podobny do Julii niż do mnie.

– Ale wyniki testu…

– A jesteś pewien, że te wyniki są wiarygodne? Kto robił analizę?

Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !

Reklama
Reklama