Życie często jest pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji, zwłaszcza jeśli chodzi o poszukiwanie prawdziwej miłości. Doświadczenia mojej rodziny, skupione wokół mojej młodszej siostry, Mary, są doskonałym przykładem tej krętej drogi. Mara była zamężna pięć razy – tak, to nie przesada. I za każdym razem nalegała na pełną, porządną ceremonię ślubną.
Podczas każdej z tych ceremonii miałem do wykonania pewien obowiązek: wygłoszenie oficjalnego toastu. Podczas piątego ślubu wręczono mi mikrofon, tak jak poprzednio cztery razy. Przyznaję, że wygłosiłem tę samą pełną emocji mowę, którą wygłosiłem na czterech poprzednich ślubach. Słowa były piękne, pełne życzeń i idealnie pasowały do okazji. Szybko jednak przekonałem się, że tym razem było inaczej, ponieważ nowy pan młody słyszał ją już wcześniej.
Nieoczekiwane połączenie
Nowy mąż mojej siostry był dobrym człowiekiem o imieniu Rami . Nikt z nas nie zdawał sobie sprawy, a może po prostu nie rozumieliśmy, że Rami był kuzynem trzeciego męża mojej siostry . Mieli różne nazwiska i mieszkali w różnych miastach, więc nasza rodzina zupełnie nie zauważyła tej więzi.
Okazało się, że Rami był obecny na tym trzecim ślubie, siedząc cicho w ostatnim rzędzie. Obserwował wydarzenie, a ja z pewnością go nie rozpoznałam tego dnia. Najwyraźniej Mara też go nie rozpoznała.
Kiedy więc wygłosiłam jak zwykle szczery toast – składając życzenia: „Za miłość, która jest jak dom, za śmiech, który nigdy się nie kończy, i za znalezienie kogoś, kto wydobywa z ciebie to, co najlepsze” – Rami powoli uniósł brew. Większość gości nie zauważyła tego momentu, ale gdy przyjęcie dobiegło końca i impreza zaczęła przygasać, cicho odciągnął mnie na bok.
Spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: „Czy nie powiedziałaś dokładnie tego samego, kiedy wyszła za mąż za Stefana?”
Zamarłam i wpatrywałam się w niego. „Czekaj, byłeś tam?” – zapytałam, kompletnie zaskoczona.
Powoli skinął głową. „W tylnym rogu, obok kobiety w jaskrawożółtym kapeluszu”.
Przełknęłam ślinę, próbując to zignorować. „Aha. Tak, chyba jednak powiedziałam coś podobnego…”
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !