Fundusz Emerytalny Mamy.
Mama.
Usiadłam na ryzyko i przycisnęłam do piersi, a pokój lekko się wokół mnie przeniósł. Pod nią leżała niezaklejona koperta i uszkodzona karteczka przypięta z przodu.
„Na jej urodziny” – głosiła notatka. „Tym razem nie stchórz”.
Moje urodziny były za pięć dni.
Otworzyłem list.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !