Reklama

Rozmroziłem piersi z kurczaka i zauważyłem fioletowe plamy pod skórą. Czy są bezpieczne do ugotowania, czy lepiej je wyrzucić?

Reklama
Reklama

Wiele osób po rozmrożeniu piersi z kurczaka zauważa pod skórą nietypowe fioletowe lub ciemne plamy. Taki widok może wzbudzić niepokój i natychmiastowe pytanie: czy to mięso nadaje się jeszcze do gotowania, czy lepiej je wyrzucić? Zanim podejmiesz decyzję, warto poznać możliwe przyczyny tego zjawiska.

Skąd biorą się fioletowe plamy na kurczaku?

Najczęściej fioletowe lub purpurowe przebarwienia są wynikiem:

  • nagromadzenia krwi lub siniaków, które powstały jeszcze przed ubojem drobiu,
  • uszkodzenia naczyń krwionośnych podczas transportu lub pakowania,
  • procesu mrożenia i rozmrażania, który powoduje przemieszczanie się płynów w mięsie.

Takie zmiany kolorystyczne nie zawsze oznaczają, że mięso jest zepsute.