Okazało się, że do orzecha wodnego.

To się je. Obiera się, gotuje i je na surowo. W niektórych krajach do pospolitego jedzenia, bezpośredniego przysmaku. Po prostu nigdy w życiu czymś nie związanym.
Następnego dnia spotkałem się z sąsiadami, powiedziałem im, że wiem, co to jest żart. Byli zadowoleni, zaczęli szybko tłumaczyć, akceptować gestami, jak wziąć i zjeść.
Zatrzymałem się na tym, że myślę, jaki dziwny jest świat: dla niektórych jest przerażający i niezrozumiały, a dla innych oznacza po prostu „smacznego”.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !