Reklama

Znalazłem to pod materacem. Początkowo myślałem, że to jaja owadów, ale prawda naprawdę mnie zaskoczyła.

Reklama
Reklama

Potem kanał wodny, aby przewietrzyć i posprzątać sypialnię. Wszystko jak zwykle, rozszerzone o dziwną stertę małych, czarnych ziarenek w rogu   łóżka  .

Łóżka

Były matowe, z lekkim połyskiem, jak małe węgle drzewne.

Zamarłam. Pomyślałem, że to jaja owadów – może karaluchów albo coś w tym stylu. Serce zaczęło mi bić szybciej, poczułem nawet dreszcze na plecach.

Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !

Reklama
Reklama