Na początku się przestraszyłem – czy ktoś zrobił to potajemnie, bez mojej wiedzy? Ale potem przypomniałem sobie, że dwa miesiące temu przyjechała moja babcia. Zawsze wierzyła w stare zwyczaje i mawiała, że „dom młodych powinien pachnieć dobrem, a nie strachem”.
Zadzwoniłem do niej tego wieczoru:
„Babciu, czy podłożyłeś coś pod mój materac ?”
Zaśmiała się cicho:
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !