Dwa lata. Dwa lata od momentu, gdy światło zgasło w posiadłości Sterlingów.
Kiedyś ten dom był symfonią. Ostry, radosny śmiech Sary, genialnej i pięknej żony Alexa, był dyrygentem.
Gorączkowe stukotanie małych stópek Ethana – linia basowa.
Teraz był to mauzoleum okryte szkłem i marmurem, jego kosztowna cisza przerywana tylko brzękiem kryształów i pustym echem kroków Alexa.
W chwili, gdy Sara zamknęła oczy po raz ostatni, w wyniku nagłej, bezlitosnej choroby, której nie mogły pokonać pieniądze ani władza, Ethan wydał przeszywający, zwierzęcy krzyk.
Był to dźwięk, który wyrwał duszę z pokoju.
A potem – nic. Ten krzyk był jego ostatnią artykulacją.
Nie padło ani jedno słowo. Ani prośba, ani pytanie, ani zwykłe „tak” czy „nie”.
Aby kontynuować czytanie, kliknij ( NASTĘPNA 》) poniżej !