W latach 80. pił go prawie każdy, a dziś totalnie zapomniany. Doskonale odżywia jelita
Serwowit to przede wszystkim łatwo przyswajalne białka serwatkowe. Dzięki temu zawierał albuminy i globuliny, które są kluczowe dla regeneracji błony śluzowej jelit oraz wspierania układu odpornościowego. Zawarty w nim kwas mlekowy pełnił rolę naturalnego konserwantu, ale przede wszystkim zakwaszał środowisko w układzie pokarmowym, co hamowało rozwój procesów gnilnych i sprzyjało namnażaniu się dobrych bakterii probiotycznych.
Serwatka jest naturalnym izotonikiem. Dostarcza wapnia, fosforu, magnezu i potasu w formie, którą organizm potrafi błyskawicznie wykorzystać – znacznie lepiej niż w przypadku sztucznych napojów sportowych. To również dobre źródło witamin z grupy B (szczególnie B2 i B12), które są niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego i produkcji energii.
Jak zrobić serwowit?
Fenomen Serwowitu polegał na prostocie: powstawał jedynie z cukru, drożdży oraz serwatki. Miał specyficzny, słodko-kwaśny smak z wyraźną drożdżową nutą. Był lekko mętny, a na dnie butelki często pojawiał się osad z drożdży.
Serwowit nazywano także szampanem z serwatki. Jego fenomen polegał na tym, że był to napój czysty, fermentowany i przy tym bardzo tani. Powstawał jedynie z cukru, drożdży oraz serwatki. Miał specyficzny, słodko-kwaśny smak z wyraźną drożdżową nutą. Był lekko mętny, a na dnie butelki często pojawiał się osad z drożdży.
Składniki:
- 1 litr świeżej, słodkiej serwatki (musi być słodka, nie skwaśniała).
- 2 łyżki cukru,
- 2 g drożdży.
Sposób przygotowania:
- Drożdże rozpuść w niewielkiej ilości letniej serwatki z łyżeczką cukru.
- Gdy zaczną pracować, wymieszaj je z resztą serwatki i pozostałym cukrem.
- Przelej do butelki (najlepiej szklanej, z grubym dnem), zakręć lub zatkaj korkiem i odstaw na 12 godziny w temperaturze pokojowej. Uważaj na ciśnienie.
- Po tym czasie, gdy zauważysz pierwsze bąbelki, wstaw napój do lodówki na 2–3 dni.